Szkoła Misyjna im. Pawła Apostoła

Robert Boryczka

 

 

 

Chyba po raz pierwszy słuchając opowieści polskich
chrześcijan, którzy byli w różnych stronach świata
zauważyłem wyraźnie, że zaczynamy odgrywać wyraźną rolę w działaniach misyjnych. Tak myślałem, gdy Honorata
opowiadała o bardzo szybkim zebraniu 60 tys. zł na dzieci –
sieroty w Ugandzie, Jerzy o zaangażowaniu chrześcijan
i kościołów z polski w misję wśród Romów na Ukrainie,
a Sylwek o inwestycjach w które włączali się polscy
chrześcijanie w Indiach. Naprawdę potrafimy jako
chrześcijanie – Polacy, mieć znaczący wkład w działania
misyjne.

 

A zadanie przed chrześcijanami do wykonania jest ciągle ogromne. Potrzeba dotrzeć z Ewangelią do 1,2 mld. ludzi na świecie. Oznacza to, że codziennie około 66 tys. osób na świecie umiera bez znajomości Chrystusa.
Oznacza to też, że te osoby trafiają do miejsca, gdzie nie ma Boga, do Piekła. I to jest najtragiczniejsza
statystyka, która powinna każdego z nas - którzyśmy poznali zbawienie w Jezusie Chrystusie - poruszyć.
O tym było na Otwartym Zjeździe Szkoły Misyjnej.

 

 

 

OTWARTY ZJAZD SZKOŁY

(14-16 października 2011)